sobota, 21 lutego 2015





,,together forever''


 *
*
*
Siedzę aktualnie czytając książkę i słuchając muzyki. Nie miałam zamiaru nigdzie wychodzić więc jestem nadal w piżamie mimo godziny 12:40. Usłyszałam ciche pukanie do moich drzwi
-Co jest Clara?-zapytałam
-Lilly idziesz na imprezę do One Direction?-zapytała wchodząc
 -Nie mam dziś ochoty-odpowiedziałam
-Nie będzie dziś Mercedes
-No i?-zapytałam
-Wiem że kochasz Harry;ego i cię rani widok jego i Mercedes razem-powiedziała
-tego nie da się ukryć-mruknęłam
-chodź dziś-namawiała mnie Clara
-No dobrze-westchnęłam
*na imprezie*
Siedziałam pośród wszystkich zebranych osób na imprezie. Panowała napięta atmosfera głównie przez sto że przyszła niespodziewanie Mercedes a każdy wiedział że kocham Hazze oprócz niego. Każdy miał niezadowolone miny, posępne.
-Co się do jasnej ciasnej dzieje!-w końcu krzyknął Harry
Nikt mu nie odpowiedział, kilka osób spojrzało na mnie.
-Wyjaśni mi ktoś?!Lilly która się nie śmieje? Przecież to nienormalne!-krzyknął Hazz
-Wyjaśnię-powiedziałam-Ale jej-wskazałam na Mercedes
-Lilly…Na pewno?-zapytała Cara
-Tak Caro. Możemy pogadać?-zapytałam
-Tak, jasne-odpowiedziała Mercedes
Wyszłyśmy z Mercedes do innego pokoju. Panowała cisza.
-Posłuchaj Mercedes, masz najważniejszy skarb jaki jest na tej ziemi. Cieszę się że masz przy sobie Harry’ego, że się kochacie, troszczycie. Nawet nie wiesz jak bym chciała być na twoim miejscu, móc go przytulić, znaleźć się w jego silnych ramionach gotowych cię bronić, pocałować jego malinowe usta, zatopić się w jego zielonych oczach, być z nim.Ale nie mogę on ciebie kocha i ci tego zazdroszczę. Usunę się z waszego życia, na zawsze-Powiedziałam –A teraz mi coś obiecaj. Obiecaj ze go nigdy nie zdradzisz, że będziesz mu wierna, będziesz w tych smutnych momentach i tych radosnych, że będzie miał u ciebie wsparcie zawsze gdy tego będzie potrzebował. Obiecujesz?-zapytałam ze łzami
-Obiecuje-powiedziała
-Dziękuje-dodałam cicho
Ona podeszła do mnie i przytuliła. Płakałam w jej ramię, mocząc jej koszulkę. Po chwili wyszłyśmy razem. W salonie panowała cisza. Podeszłam do Harry’ego i go mocno przytuliłam szybko. Następnie rzuciłam krótkie ,,przeprasza’’ i wybiegłam. Pobiegłam do domu, weszłam po schodkach do swojego pokoju. Wzięłam kartkę i kopertę i zaczęłam pisać
Drogi Harry
Gdy to czytasz albo nie żyje albo właśnie stoję na budynku w centrum Londynu. Usuwam się z Twojego życia na zawsze abyś mógł być dalej z Mercedes. Powód jest prosty: zakochałam się w Tobie i nie umiem bez ciebie żyć. Ale wiem że ty kochasz Mercedes więc dziękuje ci za wszystko. Dziękuje za miłość przepraszam za smutek. Kocham cię Haryy
Lilly
Włożyłam list do koperty. Wyszłam przez drzwi i skierowałam się do centrum w Londynie. Przechodząc koło domu Hazzy wrzuciłam mu list do skrzynki. W oknie stała Cara która spojrzała na mnie ze strachem, pokręciłam głową i poszłam dalej. Szłam wspominając wszystkie chwile, znałam Harry’ego od dzieciństwa, dorastaliśmy razem przez wiele lat. Ujrzałam w oddali budynek z którego miałam skoczyć. Weszła po marmurowych schodkach na dach. Stanęłam na krawędzi i spojrzałam w dół.
-Nie rób tego Lilly-powiedziała Cara
-Nie umiem bez niego żyć-odpowiedziałam
-To mu to powiedz-odrzekła
-Nie mogę-powiedziałam
-Przeczytał list
-Trudno-odrzekłam
-Lilly proszę-powiedziała błagalnie Cara
-wybacz mi
Po tych słowach skoczyłam z budynku. Zamknęłam oczy, czułam że lecę. Myślałam że uderzenie będzie boleć ale nic takiego się nie wydarzyło. Otworzyłam oczy i ujrzałam zapłakaną twarz Harry’ego
-Dlaczego mnie złapałeś?-zapytałam
-Nie pozwolę ci umrzeć bo wtedy ja umrę-powiedział
-Co?-spytałam
-Jesteś całym moim światem bez ciebie moje życie by nie miało sensu  ba by nie istniało. Jesteś całym moim słońcem które oświetla mi dzień swoim optymizmem, tlenem dzięki któremu oddycham, sercem dzięki któremu żyje. Jesteś połową mnie-odrzekł
-Przecież masz Mercedes
-Ale jej nie kocham-powiedział
-To czemu z nią jesteś?-zapytałam
-Byłem bo byłem zaślepiony nią a kochałem od zawsze ciebie
Poczułam ciepłe usta chłopaka na swoich. Nie odepchnęła go. Gdy Harry skończył postawił mnie na ziemi i mocno przytulił. Wtuliłam się w jego klatkę.
-Kocham cię-szepnął mi do ucha
-Ja ciebie też-powiedziałam
-together…-zaczął Harry
-Forever-dokończyłam 
*
*
Lilly Everdeen
 
Clara Alonso

Harry Styles

Niall Horan 



Skacząca Lilly i Cara próbująca ją powstrzymać 


/Mika 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz