Mam nadzieję że zadowolę was w jakimś stopniu Emotikon smile.
[T.I] - twoje imię
[T.I] i [T.N] - twoje imię i nazwisko .
[ I.P 1 ] - imię 1 ( czyli BFF)przyjaciółki
[I.P 2 ] - imię 2 przyjaciółki ****
Pracuję dorywczo w dużej firmie. Moim szefem jest nijaki Liam Payne. Jest bardzo surowy , ale ja myślę że to dobry człowiek i potrafi być miły . Potajemnie podkochiwałam się w swoim szefie.
Siedzę w swoim gabinecie. Nagle ktoś puka do drzwi to moja koleżanka z pracy [I.P 1 ] .
[I.P1] - Hej! Szef Cię woła do ciebie .
[T.I] - O k już idę . -Przerwałam swoją pracę papierkową i do niego poszłam .
Zapukałam do drzwi .
Li - Proszę-usłyszałam jak ktoś mówi oschłym głosem.
[T.I] - a więc czego pan chciał zapytałam- siadając na krześle na przeciwko jego biurka .
Li- Jutro wyjeżdżam do New York i chciałbym abyś ze mną pojechała żeby dać mi kawę i pomagać w sprawach papierkowych na tydzień .
[T.I] - Dobrze kiedy ten wyjazd ?
Li - jutro o 6:00 rano masz być przed firmą .
[T.I] - OK-zgodziłam się bo myślałam że przyjmie mnie na pełny etat bo jak na razie pracowałam na pół etatu.
Była już 15:00 czyli koniec mojej zmiany .
Przy recepcji położyłam zaczepkę na ubranie z moim imieniem nazwiskiem i stanowiskiem na jakim pracuję .
Wyszłam mówiąc Do widzenia !
Gdy doszłam do domu postanowiłam coś zjeść zjadłam kawałek pizzy.
Poszłam się umyć i wgl .
Po umyciu była godz 18:00 więc pomyślałam że spakuje się na jutro .
Spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy. I wzięłam kilka sukienek pomyślałam że będą imprezy wieczorami.
Poszłam spać .
***************************
Obudziłam się była 5:00 miałam godz na wyszykowanie się .
Zrobiłam luźnego niedbałego koka i zrobiłam lekki lecz widoczny makijaż . Zjadłam trochę przygotowanej przeze mnie jajecznicy.
I zaczełam szukać w szafie w co by się tu ubrać ubrałam to
[I.P1] - Hej! Szef Cię woła do ciebie .
[T.I] - O k już idę . -Przerwałam swoją pracę papierkową i do niego poszłam .
Zapukałam do drzwi .
Li - Proszę-usłyszałam jak ktoś mówi oschłym głosem.
[T.I] - a więc czego pan chciał zapytałam- siadając na krześle na przeciwko jego biurka .
Li- Jutro wyjeżdżam do New York i chciałbym abyś ze mną pojechała żeby dać mi kawę i pomagać w sprawach papierkowych na tydzień .
[T.I] - Dobrze kiedy ten wyjazd ?
Li - jutro o 6:00 rano masz być przed firmą .
[T.I] - OK-zgodziłam się bo myślałam że przyjmie mnie na pełny etat bo jak na razie pracowałam na pół etatu.
Była już 15:00 czyli koniec mojej zmiany .
Przy recepcji położyłam zaczepkę na ubranie z moim imieniem nazwiskiem i stanowiskiem na jakim pracuję .
Wyszłam mówiąc Do widzenia !
Gdy doszłam do domu postanowiłam coś zjeść zjadłam kawałek pizzy.
Poszłam się umyć i wgl .
Po umyciu była godz 18:00 więc pomyślałam że spakuje się na jutro .
Spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy. I wzięłam kilka sukienek pomyślałam że będą imprezy wieczorami.
Poszłam spać .
***************************
Obudziłam się była 5:00 miałam godz na wyszykowanie się .
Zrobiłam luźnego niedbałego koka i zrobiłam lekki lecz widoczny makijaż . Zjadłam trochę przygotowanej przeze mnie jajecznicy.
I zaczełam szukać w szafie w co by się tu ubrać ubrałam to
I poszłam na dół była 5:30 .
Wziełam torbę poprawiłam ostatnie detale i wyszłam na dwór. Poszłam do busa . Stałam przed firmą była 6:00 .
Przyjechała wielka limuzyna . Liam zaprosił mnie do środka w środku było dużo miejsca. Liam był .
********
Droga przebiegła szybko i bez żądnych komplikacji.
*********************
Weszliśmy do hotelu Liam zamówił 2 oddzielne pokoje jeden dla mnie drugi dla niego .
Pani od recepcji [POR] - Niestety panie Payne został tylko 1 pokój z 2-osobowym łóżkiem .
Li- bierzemy go !
ja klnęłam w myślach.
Poszliśmy do pokoju byłą to wielka willa .
Liam poszedł do baru z drinkami ja rozglądałam się po mieszkaniu było cudownie tylko ten minus miała je z nimi w jednym łóżku mieliśmy spać . Była 19:00. Zjadłam kolacje i umyłam się.
Zaczęłam oglądać jakąś komedie która mi się znudziła więc poszłam się przebrać do spania .
Przebrałam się w piżamę.
Wziełam torbę poprawiłam ostatnie detale i wyszłam na dwór. Poszłam do busa . Stałam przed firmą była 6:00 .
Przyjechała wielka limuzyna . Liam zaprosił mnie do środka w środku było dużo miejsca. Liam był .
********
Droga przebiegła szybko i bez żądnych komplikacji.
*********************
Weszliśmy do hotelu Liam zamówił 2 oddzielne pokoje jeden dla mnie drugi dla niego .
Pani od recepcji [POR] - Niestety panie Payne został tylko 1 pokój z 2-osobowym łóżkiem .
Li- bierzemy go !
ja klnęłam w myślach.
Poszliśmy do pokoju byłą to wielka willa .
Liam poszedł do baru z drinkami ja rozglądałam się po mieszkaniu było cudownie tylko ten minus miała je z nimi w jednym łóżku mieliśmy spać . Była 19:00. Zjadłam kolacje i umyłam się.
Zaczęłam oglądać jakąś komedie która mi się znudziła więc poszłam się przebrać do spania .
Przebrałam się w piżamę.
Nie zauważyłam gdy Liam przyszedł byłam w trakcie przebierania się miałam na sobie tylko koronkowy stanik i majtki .
Li- uuhooo wyglądasz pięknie . mówił chybocząc się na boki .
Zauważyłam że nie był za trzeźwy.
Położyłam go do łóżka
li- ja chce z tb spać !!!!
[T.I] - no ok ale nie dotykaj mnie znam Cię
tylko się przebiorę bo widzisz w czym jestem
Li- uuhooo wyglądasz pięknie . mówił chybocząc się na boki .
Zauważyłam że nie był za trzeźwy.
Położyłam go do łóżka
li- ja chce z tb spać !!!!
[T.I] - no ok ale nie dotykaj mnie znam Cię
tylko się przebiorę bo widzisz w czym jestem
Li - najlepiej się nie ubieraj tak będzie prościej.
[T.I] Liam uspokój się!
Li- dobrzee
Położyłam się obok niego .
Przytulił mnie całował po szyi nie przeszadzało mi to wręcz przeciwnie spodobało mi się.
Li - tak naprawdę nie jestem pijany ta cała akcja z wyjazdem do Nowego Yorku była po to żebym mógł spędzić z tb więcej czasu. Zakochałem się w tobie wyszeptał mi do ucha.
[T.I] - naprawdę ?!?! ja też mam do cb większe uczucie niż przyjaźń.
W sekundę pokryłam się rumieńcem nie uwierzyłam że to powiedziałam na głos.
Liam zaczął cię wciągać pod kołdrę .
*****************
KONIEC :D
mam nadzieję że się podobało :* !
KOMENTARZ=Szacunek dal Autora :))
#Malikowa :3
[T.I] Liam uspokój się!
Li- dobrzee
Położyłam się obok niego .
Przytulił mnie całował po szyi nie przeszadzało mi to wręcz przeciwnie spodobało mi się.
Li - tak naprawdę nie jestem pijany ta cała akcja z wyjazdem do Nowego Yorku była po to żebym mógł spędzić z tb więcej czasu. Zakochałem się w tobie wyszeptał mi do ucha.
[T.I] - naprawdę ?!?! ja też mam do cb większe uczucie niż przyjaźń.
W sekundę pokryłam się rumieńcem nie uwierzyłam że to powiedziałam na głos.
Liam zaczął cię wciągać pod kołdrę .
*****************
KONIEC :D
mam nadzieję że się podobało :* !
KOMENTARZ=Szacunek dal Autora :))
#Malikowa :3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz